Podczas rozmów z prawnikami coraz częściej słyszę, że konkurencja na rynku usług prawnych jest ogromna. Niektórzy wprost przyznają, że walczą o każdą nową sprawę. Tymczasem wiele kancelarii ma strony internetowe, które powstały kilka lat temu i od tamtej pory praktycznie nie były rozwijane.
Samo posiadanie profesjonalnej strony internetowej nie gwarantuje pozyskiwania klientów z Google. Szczególnie w konkurencyjnych specjalizacjach, takich jak sprawy rodzinne, obsługa prawna spółek czy odszkodowania.
Dlatego rozwój strony internetowej kancelarii warto traktować jako długoterminowy proces. Kolejne podstrony usługowe, eksperckie artykuły i klastry tematyczne pozwalają stopniowo zwiększać widoczność na zapytania, których szukają potencjalni klienci. Co ważne, dobrze przygotowane treści mogą pracować na rzecz kancelarii przez wiele lat.
Najważniejsze wnioski
- Uruchomienie strony internetowej to dopiero początek. Aby pozyskiwać nowych klientów z Google, strona powinna odpowiadać na zapytania związane z konkretnymi problemami prawnymi, a nie wyświetlać się wyłącznie na nazwę kancelarii.
- Każda wartościowa podstrona usługowa i artykuł to cyfrowe aktywo kancelarii. Dobrze przygotowane treści mogą przez lata przyciągać potencjalnych klientów i budować widoczność w Google.
- Im większa konkurencja w danej specjalizacji, tym ważniejsze staje się jej szczegółowe opisanie. Jedna ogólna podstrona „Prawo rodzinne” lub „Obsługa spółek” często nie wystarczy, aby dotrzeć do osób szukających pomocy w różnych sprawach.
- Rozbudowa strony powinna wynikać z celów biznesowych kancelarii. Najpierw warto ustalić, jakie sprawy prawnik chce pozyskiwać, a następnie zaplanować podstrony i artykuły na podstawie analizy SEO.
- Systematyczność jest ważniejsza od intensywności publikacji. Dwa wartościowe artykuły miesięcznie mogą być rozsądnym sposobem na rozwijanie widoczności. Równie ważne są aktualizacje istniejących materiałów i analiza wyników.
Dlaczego samo uruchomienie strony kancelarii nie wystarczy, żeby pozyskiwać klientów?
Samo uruchomienie strony kancelarii nie wystarczy, ponieważ obecność w internecie nie oznacza jeszcze widoczności na frazy związane z usługami prawnymi. Strona może wyglądać profesjonalnie i poprawnie działać, a mimo to nie docierać do osób, które nie znają jeszcze kancelarii.
Kiedy analizuję strony prawników zgłaszających się do TOP Lawyer, często widzę podobny obraz. Witryna powstała kilka lat temu, zawiera nieaktualną ofertę i ogólne opisy specjalizacji, a jej widoczność w Google jest bardzo ograniczona.
Zdarza się, że strona wyświetla się niemal wyłącznie po wpisaniu nazwy kancelarii albo imienia i nazwiska adwokata.
Oczywiście obecność na takie zapytania jest ważna. Osoba, która otrzymała polecenie od znajomego, powinna bez problemu odnaleźć kancelarię. Ale co z klientami, którzy nie znają jeszcze żadnego prawnika?
Taka osoba szuka rozwiązania swojego problemu, np. „podwyższenie alimentów”, „podział majątku po rozwodzie”, „wyjście wspólnika ze spółki” czy „likwidacja spółki”.
Jeżeli strona kancelarii nie odpowiada na takie zapytania, jej możliwości pozyskiwania nowych klientów z wyszukiwarki są ograniczone.
Dlatego dobrze zaprojektowana strona internetowa powinna być fundamentem dalszego rozwoju widoczności, a nie projektem, który po publikacji zostaje uznany za zakończony.
Strona kancelarii jako cyfrowe aktywo. Dlaczego warto ją systematycznie rozwijać?
Warto systematycznie rozwijać stronę kancelarii, ponieważ każda dobrze przygotowana podstrona usługowa i artykuł może przez długi czas przyciągać potencjalnych klientów z Google. Z czasem takie treści tworzą coraz większą bazę wiedzy, która pozwala docierać do osób z różnymi problemami prawnymi.
Lubię porównywać stronę internetową do mediów społecznościowych. Jeśli prowadzisz profil kancelarii na Facebooku czy LinkedIn, musisz regularnie publikować, żeby docierać do nowych odbiorców.
Jednak post, który opublikujesz dzisiaj, już jutro może mieć niewielką widoczność. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale w większości przypadków zasięg publikacji jest stosunkowo krótkotrwały.
Ze stroną internetową jest inaczej.
Dobrze przygotowany artykuł może generować wejścia przez wiele miesięcy, a nawet lat od publikacji. Podobnie działa podstrona usługowa, która odpowiada na zapytania potencjalnych klientów.
Dlatego każdą wartościową treść traktuję jako cyfrowe aktywo kancelarii.
Wyobraź sobie, że przez rok publikujesz dwa artykuły miesięcznie, każdy dotyczący innego problemu związanego z Twoją specjalizacją. Po dwunastu miesiącach masz 24 nowe materiały, które mogą pojawiać się w wynikach wyszukiwania na kolejne zapytania.
Nie wszystkie będą generowały jednakowy ruch, ale część z nich może systematycznie przyciągać osoby zainteresowane Twoimi usługami.
Co więcej, takie treści mogą się wzajemnie uzupełniać, kierować użytkowników do podstron usługowych i pomagać im zrozumieć, w jakich sprawach kancelaria świadczy pomoc.
Każda kolejna publikacja powinna mieć swoje miejsce w strategii rozwoju strony, a nie być tylko kolejnym wpisem dodanym do bloga.
Czy każda kancelaria musi intensywnie inwestować w SEO?
Nie każda kancelaria musi równie intensywnie inwestować w SEO. Zakres rozbudowy strony powinien zależeć od konkurencyjności specjalizacji, lokalizacji, popytu na usługi i dotychczasowych wyników.
W TOP Lawyer pracujemy z kancelariami o różnych profilach działalności. Są specjalizacje, w których konkurencja jest ogromna, ale są również obszary, gdzie stosunkowo niewielka strona może skutecznie pozyskiwać klientów.
Kiedy nawet niewielka strona kancelarii może przynosić dobre efekty?
Niewielka strona kancelarii może skutecznie pozyskiwać klientów, jeśli odpowiada na usługi, na które istnieje duże zapotrzebowanie, a konkurencja w wynikach wyszukiwania jest stosunkowo mała.
Mamy taki przykład w jednym z naszych projektów związanych z prawem imigracyjnym.
W analizowanym przez nas obszarze zainteresowanie usługami jest duże w stosunku do konkurencji. Dzięki temu nawet stosunkowo niewielki serwis z kilkoma eksperckimi artykułami generuje dużo wejść na stronę oraz liczne wiadomości od potencjalnych klientów.
To dobry przykład tego, że nie zawsze trzeba budować bardzo rozbudowaną stronę, aby osiągać wartościowe rezultaty.
Dlaczego sprawy rodzinne i obsługa spółek często wymagają szerszej strategii?
Sprawy rodzinne i obsługa prawna spółek często wymagają szerszej strategii SEO, ponieważ kancelarie konkurują w tych obszarach o wiele różnych zapytań i grup klientów. Ma to szczególne znaczenie w dużych miastach.
Załóżmy, że kancelaria zajmuje się sprawami rodzinnymi. Na stronie ma podstronę „Prawo rodzinne”, na której wymienia rozwody, alimenty, podział majątku i kontakty z dziećmi.
Tymczasem konkurencyjne kancelarie mogą posiadać rozbudowane serwisy, w których każda z tych usług została szczegółowo opisana. Dodatkowo publikują artykuły odpowiadające na konkretne pytania klientów.
W takiej sytuacji jedna ogólna podstrona może mieć ograniczone możliwości konkurowania o bardzo różnorodne zapytania.
Sprawdź, jak możesz zwiększyć widoczność swojej kancelarii w Google
Podczas bezpłatnej, 30-minutowej konsultacji przyjrzymy się potencjałowi Twoich najważniejszych specjalizacji. Pokażemy, czego szukają potencjalni klienci w Google i jak możesz rozwijać stronę, aby docierać do większej liczby osób zainteresowanych Twoimi usługami.
Konsultacja nie zobowiązuje do współpracy.
Jak zaplanować rozwój strony kancelarii na podstawie celów biznesowych i analizy SEO?
Rozwój strony kancelarii najlepiej zacząć od określenia, jakie sprawy prawnik chce pozyskiwać i z jakich specjalizacji chce być rozpoznawalny. Dopiero później warto analizować frazy kluczowe i planować kolejne treści.
W TOP Lawyer już przed rozpoczęciem współpracy organizujemy konsultację, podczas której rozmawiamy z prawnikiem o jego działalności i celach.
Pytamy między innymi, jakie usługi są dla niego najbardziej dochodowe, jakie sprawy chciałby prowadzić częściej i w jakich obszarach planuje rozwijać kancelarię.
Następnie analizujemy potencjał poszczególnych specjalizacji w Senuto. Sprawdzamy, czego potencjalni klienci szukają w Google, jak duże jest zainteresowanie określonymi usługami i z jaką konkurencją trzeba się liczyć.
Jeżeli kancelaria ma już stronę i korzysta z Google Search Console, sprawdzamy również jej dotychczasową widoczność.
Dopiero po połączeniu tych informacji możemy zaplanować, które podstrony i artykuły warto przygotować w pierwszej kolejności.
Jak rozbudować stronę kancelarii, która chce pozyskiwać więcej klientów biznesowych?
Jeśli kancelaria chce rozwijać obsługę przedsiębiorców, warto zaplanować strukturę strony wokół konkretnych usług i problemów biznesowych, zamiast ograniczać się do jednej podstrony „Prawo spółek”.
Załóżmy, że podczas konsultacji prawnik wskazuje obsługę spółek jako jeden ze swoich najważniejszych kierunków rozwoju.
W takim przypadku analizujemy potencjał tematów takich jak:
- założenie spółki z o.o.,
- stała obsługa prawna spółek,
- przekształcenie działalności gospodarczej w spółkę,
- likwidacja spółki,
- konflikty między wspólnikami,
- przygotowanie i analiza umów,
- dochodzenie należności od kontrahentów.
Nie każda kancelaria świadczy wszystkie te usługi i nie dla każdej warto tworzyć osobną podstronę.
Najpierw sprawdzamy, które zagadnienia są rzeczywiście ważne dla działalności kancelarii, a następnie analizujemy, jak potencjalni klienci ich szukają.
Dzięki temu strona rozwija się w konkretnym kierunku, zamiast stopniowo zamieniać się w przypadkowy zbiór podstron.
Jak sztuczna inteligencja zmienia sposób wyszukiwania usług prawnych?
Sztuczna inteligencja umożliwia potencjalnym klientom znacznie bardziej szczegółowe opisywanie swoich problemów prawnych. Zamiast wpisywać krótką frazę, mogą przedstawić całą sytuację i poprosić o wskazanie możliwości rozwiązania problemu.
Tradycyjne wyszukiwanie „adwokat rozwód Poznań” nadal ma znaczenie. Jednak wyobraźmy sobie osobę, która rozważa rozwód i korzysta z asystenta AI.
Może napisać, że razem z mężem prowadzi spółkę, mają wspólny dom obciążony kredytem hipotecznym, dwoje dzieci, a ona od wielu lat nie pracuje zawodowo, ponieważ zajmuje się rodziną.
W trakcie takiej rozmowy pojawiają się zagadnienia dotyczące podziału majątku, rozliczenia udziałów w spółce, kontaktów z dziećmi czy alimentów na dzieci i małżonka.
Każdy z tych problemów może być tematem osobnej podstrony usługowej lub artykułu.
Im bardziej szczegółowo kancelaria opisuje rzeczywisty zakres świadczonej pomocy, tym łatwiej potencjalny klient może ocenić, czy dany prawnik zajmuje się kompleksowo jego problemem.
Takie treści mogą być również wykorzystywane przez wyszukiwarki i systemy AI, choć sama ich liczba nie gwarantuje pojawienia się w odpowiedziach ani rekomendacji kancelarii.
Szczegółowo omawiam ten temat w artykule Strona kancelarii pod AI – jak zbudować bazę wiedzy?.
Czym są klastry tematyczne i jak pomagają zwiększać widoczność kancelarii?
Klaster tematyczny to grupa powiązanych podstron usługowych i artykułów, które rozwijają określoną specjalizację kancelarii. Dzięki temu strona może odpowiadać na wiele pytań związanych z jednym obszarem prawa, zamiast ograniczać się do ogólnego opisu usługi.
W praktyce główna podstrona usługowa wyjaśnia, komu i w jakich sprawach kancelaria może pomóc. Natomiast artykuły blogowe rozwijają bardziej szczegółowe problemy, z którymi spotykają się potencjalni klienci.
Poszczególne treści powinny być połączone linkowaniem wewnętrznym, które ułatwia użytkownikowi znalezienie potrzebnych informacji i przejście do odpowiedniej usługi.
Jak wygląda budowanie klastra tematycznego na przykładzie alimentów?
Klaster dotyczący alimentów można zbudować wokół głównej podstrony usługowej, a następnie rozbudowywać go o artykuły odpowiadające na szczegółowe pytania klientów.
Taki kierunek rozwijamy między innymi dla kancelarii z Wrocławia.
Jednym z tematów, nad którymi pracowałam, było podwyższenie alimentów. Innym – obliczanie kosztów utrzymania dziecka na potrzeby sprawy alimentacyjnej.
Każdy artykuł odpowiada na inne pytanie potencjalnego klienta.
Osoba, która zastanawia się, jak wyliczyć miesięczne koszty utrzymania dziecka, może najpierw trafić na artykuł dotyczący tego zagadnienia. Jeśli następnie będzie potrzebowała pomocy w prowadzeniu sprawy, powinna łatwo znaleźć podstronę opisującą usługę kancelarii.
Dlatego planujemy również linkowanie wewnętrzne między artykułami a podstronami usługowymi oraz odpowiednie wezwania do kontaktu (CTA).
Ważny jest także sposób przygotowywania treści. Każdy artykuł opieramy na wiedzy i doświadczeniu konkretnego prawnika, uwzględniając praktyczne problemy klientów, pytania pojawiające się podczas konsultacji i najczęściej popełniane błędy.
Więcej o przygotowywaniu takich materiałów przeczytasz w artykule Czy blog kancelarii ma jeszcze sens w erze AI?.
Jak często publikować artykuły, aby rozwijać i utrzymywać widoczność kancelarii?
Nie ma jednej częstotliwości publikacji odpowiedniej dla każdej kancelarii. Moim zdaniem dwa wartościowe artykuły miesięcznie to rozsądny punkt wyjścia, który pozwala regularnie rozwijać stronę bez konieczności prowadzenia bardzo intensywnych działań content marketingowych.
To 24 publikacje rocznie, które mogą stopniowo poszerzać zakres zapytań, na jakie wyświetla się strona.
W przypadku niszowej specjalizacji takie tempo może być wystarczające. W bardziej konkurencyjnych obszarach konieczne może być rozbudowanie większej liczby podstron usługowych oraz przygotowanie szerszej strategii treści.
Czasami większą wartość przyniesie też aktualizacja istniejącej treści, poprawienie podstrony usługowej albo rozbudowanie linkowania wewnętrznego. Dlatego harmonogram powinien wynikać z analizy potrzeb klientów kancelarii i wyników strony.
Jak wykorzystać Google Search Console do planowania rozwoju strony kancelarii?
Google Search Console pozwala sprawdzić, na jakie zapytania wyświetla się strona kancelarii, które podstrony zdobywają kliknięcia i gdzie istnieje potencjał do poprawy widoczności. Dzięki temu dalsze działania SEO można planować na podstawie rzeczywistych danych.
W TOP Lawyer analizujemy między innymi zapytania, liczbę wyświetleń, kliknięcia i średnie pozycje poszczególnych podstron.
Szczególnie interesują nas frazy związane z usługami, na których kancelaria chce rozwijać swoją działalność.
Jeżeli widzimy, że ważna fraza znajduje się już w pierwszej dziesiątce wyników, ale zdobywa niewiele kliknięć, sprawdzamy, co można poprawić.
Czasami wystarczy uzupełnić istniejącą podstronę o dodatkowe informacje, poprawić jej strukturę czy zadbać o lepsze linkowanie wewnętrzne.
W innych przypadkach dane pokazują, że potencjalni klienci szukają zagadnienia, którego nie opisaliśmy jeszcze wystarczająco szczegółowo. Wtedy warto rozważyć stworzenie nowego artykułu.
Najważniejsze jest dopasowanie działania do intencji wyszukiwania. Jeżeli nowy artykuł miałby odpowiadać na dokładnie to samo pytanie co istniejąca podstrona, możemy niepotrzebnie stworzyć dwie konkurujące ze sobą treści.
Analizujemy również, czy ruch przekłada się na zapytania od potencjalnych klientów. Artykuł, który generuje setki przypadkowych wejść, nie zawsze jest bardziej wartościowy niż tekst odwiedzany przez kilkadziesiąt osób rzeczywiście zainteresowanych usługą kancelarii.
Jak w TOP Lawyer planujemy długoterminowy rozwój stron internetowych kancelarii?
W TOP Lawyer planujemy rozwój strony na podstawie celów biznesowych kancelarii, analizy potencjału SEO i danych o dotychczasowej widoczności. Dzięki temu możemy koncentrować się na usługach i treściach, które mają największe znaczenie dla pozyskiwania odpowiednich klientów.
Współpracę rozpoczynamy od poznania kancelarii, jej specjalizacji i planów rozwoju.
Na tej podstawie przygotowujemy strukturę strony, planujemy podstrony usługowe i powiązane z nimi klastry tematyczne. Następnie systematycznie rozwijamy wybrane obszary, wykorzystując wiedzę prawnika oraz dane dotyczące wyszukiwania jego usług.
Zwracamy również uwagę na to, co dzieje się po wejściu użytkownika na stronę. Analizujemy sposób prezentacji usług, formularze kontaktowe i wezwania do działania.
Sama liczba odwiedzin nie jest przecież celem kancelarii. Najważniejsze jest to, czy strona przyciąga osoby, które rzeczywiście mogą potrzebować pomocy prawnej, i czy ułatwia im nawiązanie kontaktu.
Dlatego zamiast rekomendować każdej kancelarii identyczny harmonogram publikacji, dobieramy zakres działań do jej specjalizacji, konkurencji i możliwości rozwoju.
Zbuduj stronę, która będzie wspierać rozwój Twojej kancelarii przez lata
Dobra strona internetowa powinna być przygotowana nie tylko na dzień jej uruchomienia, ale również na kolejne etapy rozwoju kancelarii.
W TOP Lawyer od początku myślimy o tym, jak połączyć profesjonalny wizerunek z widocznością w Google i stworzyć solidną podstawę do dalszego pozyskiwania klientów.
Planujesz nową stronę dla swojej kancelarii? Porozmawiajmy o tym, jak podejść do tego projektu, aby Twoja inwestycja miała wartość również za kilka lat.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o rozwój strony kancelarii
Czy nowa strona kancelarii musi od razu zawierać wszystkie podstrony usługowe?
Nie. Stronę kancelarii można rozwijać etapami, zaczynając od najważniejszych specjalizacji. Warto jednak już podczas projektowania zaplanować jej docelową strukturę, aby w przyszłości można było dodawać kolejne usługi i artykuły bez konieczności przebudowy całego serwisu.
Czy strona kancelarii może być widoczna w Google bez bloga?
Tak. Dobrze przygotowana strona kancelarii może zdobywać widoczność w Google nawet bez prowadzenia bloga. Jednak to właśnie artykuły eksperckie często generują znaczną część widoczności serwisu, ponieważ odpowiadają na wiele szczegółowych pytań potencjalnych klientów. Dlatego warto regularnie rozwijać blog kancelarii – nie tylko po to, aby docierać do nowych odbiorców, ale również budować wizerunek eksperta, prezentować swoją wiedzę i wzmacniać zaufanie do kancelarii.
Po jakim czasie nowa strona kancelarii zaczyna być widoczna w Google?
Pierwsze wyświetlenia mogą pojawić się stosunkowo szybko po zaindeksowaniu strony, ale budowanie widoczności na konkurencyjne frazy często wymaga wielu miesięcy. Tempo zależy między innymi od specjalizacji, konkurencji, historii domeny oraz jakości i zakresu opublikowanych treści.
Jak sprawdzić, czy strona kancelarii rzeczywiście pozyskuje klientów?
Warto analizować nie tylko liczbę wejść z Google, ale również zapytania przesyłane przez formularz i połączenia telefoniczne. Dobrym zwyczajem jest także pytanie nowych klientów, skąd dowiedzieli się o kancelarii – czy znaleźli ją w Google, trafili na artykuł, czy może otrzymali polecenie od znajomego. Dzięki temu łatwiej ocenić, które działania marketingowe rzeczywiście przekładają się na pozyskiwanie nowych spraw.
